Twórczość
Lata dwudzieste ubiegłego wieku to istny wysyp publikacji związanych z ezoteryką, spirytyzmem, oraz seansami z medium.
I chociaż dzisiaj nie traktujemy tego tematu zbyt poważnie, wówczas do takich niewyjaśnionych zjawisk, w pewnych kręgach starano się podchodzić na poziomie empiryczno-poznawczym.
Należy tu wspomnieć że fenomem inż Ossowieckiego, badał i potwierdzał oficjalnym raportem laureat nagrody nobla Ch.Robert Richet (1850 - 1935) francuski lekarz i fizjolog.
Agnieszka trafia więc ze swoimi publikacjami we właściwy czas, a dostępność prasy drukarskiej i ogólne zainteresowanie tematyką, nadają jej pracy niezbędne wsparcie i pozytywny odbiór wśród czytelników.
Pozostawia wiec pokaźną ilość prac, o różnej objętości i przeznaczeniu.
Dzisiaj moglibyśmy je podzielić na kategorie od artykułu, poprzez broszury aż do pokaźnej kilkustet stronicowej książki.
Samych wydawnictw odrębnych od opublikowanych w "Hejnale" mamy dziewięć pozycji zarchiwizowanych elektronicznie.
Natomiast dorobek literacki zawarty w miesięczniku, to od jednego do kilku tekstów na jeden zeszyt, których zwykle wydawano 12 rocznie, przez ponad dziesięć lat.
Do tego należy zaliczyć jeszcze wczesne prace pisane dla miesięcznika "Odrodzenie" od końca roku 1921 a drukowanego do roku 1929 - go.
Sam dziesięcioletni dorobek dla jednego z tych wydawnictw, to w grubo ponad 100 artykułów, jest więc co wertować i sprawdzać.
Cykl poradniczy autorki jest niezwykle barwny i zawiera odpowiedzi na zapytania o losy osób zaginionych, zmarłych krewnych, losy osób historycznych, odpowiedzi na nurtujące zjawiska ezoteryczne, recenzje pracy osób współczesnie żyjących, opisy działania leczniczego ziół, przyczyny karmiczne nieoczekiwanych zdarzeń, chorób, sposoby radzenia sobie z przeciwnościami, przestrogi, modlitwy, przekazy medialne od istot duchowych.
Najbardzie jednak interesujący cyklem wydaje się być jej własny opis zdolności jasnowidzenia, możliwości praktycznych, jak i związanych z tym problemów.
Czy się nam to podoba czy nie, wracamy do świata zjaw, duchów, szkodliwych jak i tych pomocnych.
Przy prostych zagadnieniach (np. "gdzie znajduje się") - które również i dzisiaj kierowane są do jasnowidzących, odkrywamy świat jaki nasza cywilizacja techniczna dawno zepchnęła do zakurzonego lamusa.
Tymczasem poszukiwanie głębszych wartości, poza samą egzystencją materialną wcale nie ustało.
Odpowiedzi jakie udziela Agnieszka, dla dzisiejszego odbiorcy mogą wydawać się szokująco proste.
Opis rzeczywistości niematerialnej, koncentuje się głównie na zamieszkujących ten świat istotach.
Niejednokrotnie dowiadujemy się że dusze znają się i spotykają wielokrotnie w kolejnych wcieleniach, pomagając wzajemnie, lub oczekują na powrót w sferach przeznaczonych na odpoczynek.
Ważnym elementem tekstów Agnieszki jest wiara w Chrystusa i jego misję dla dobra ludzkości.
Chociaż z kościołem czy lokalnym kapłanem, nie ma najlepszych relacji (Agni widzi bowiem kto jakiego rodzaju wpływom ulega) wiara w Jezusa jest stałym elementem jej systemu wartości.
Najwięcej miejsca poświęca jednak na odpowiedzi na kierowane do niej listy i problemy osób odwiedzających rodzinną wille.
Z przeprowadzonych niedawno w okolicy osiedla Jarzębata rozmów wynika, iż (pomimo sporej odległości od stacji kolejowej i stromego nachylenia zbocza) po poradę ciągnęły tłumy.
Problemy zdrowotne z jakimi wówczas zmagała się ludność (gruźlica, zatrucia krwi, infekcje skórne, choroby weneryczne) w czasie nieobecności antybiotyków (pierwsza penicylina powstanie w roku 1928r) sprawia że wspomaganie organizmu ziołami jest powszechne i akceptowalne.
Ale Agni ma do zaoferowania coś więcej, przy okazji takich wizyt (a czasem i bez nich) rozplątuje zaszłości karmiczne, usuwając z organizmu szkodliwy magnetyzm, a niejednokrotnie przyjmując jego część na siebie.
O przyczynach powstawania tych problemów, informuje oczywiście zainteresowanych, niekiedy nie wyjawiając jednak całej prawdy która mogłaby chorego osłabić lub przywieść w stan przygnębienia.
Również i na nieszczęśliwy los, który prześladuje niekiedy całą rodzinę, znajduje odpowiedzi i wyjaśnienia przyczyn.
Słowo karma pada tu wielokrotnie, informując czytelników że żaden czyn dobry, czy zły nie pozostaje bez konsekwencji.
Z równą łatwością opisuje historie życia osób, które znalazły uznanie w zapisach hitorycznych.
Demaskując na przykład fłaszywych mesjaszy typu Jiddu Krishnamurti, lub przeciwnie potwierdzając prawdziwość objawień (i stygmatów) Katarzyny Emmerich, rozpisuje się o przyczynach losu jaki ich spotkał, oraz motywach postępowania.
W temacie tym nie ogranicza się do krytycznej analizy czyjegoś postępowania. W serii o jasowidzeniu, opisuje również swoją własną historię, tę z życia obecnego jak i kilku poprzednich wcieleń.
Okazuje się że nie tylko jest 'od wieków' związana z wczesnym chrześcijaństwem (w jednym z wcieleń ginie na arenie w Rzymie) ma również i mroczne epizody, przez które to podążają za nią niewidzialni prześladowcy.
Z tych względów teksty Agnieszki przepełnione są troską o rozwój duchowy człowieka i napomnieniami (często istot zaprzyjaźnionych) o właściwe wybory i postępowanie.
Chociaż mało kto lubi słuchać moralitetów, w cyklu zatytułowanym 'Rewelacje' znajdziemy najbardziej korzystne spostrzeżenia, poczynione już z niewidzialnego wymiaru.
Które wybory okazują się tymi korzystnymi, na co zwracać uwagę i co jest najbardziej ważne dla osób które nie chcą się uwikłać we wcielenia pełne cierpień i błędów.
Z porad praktycznych mamy przydatną wiedzę o ziołach leczniczniczych, rozszerzoną o działanie magnetyczne roślin.
Korelując wpływ magnetyzmu, oraz uszkodzenia powodowane przez różnorakie zakażenia i drobnoustroje, możemy przeczytać jak wygląda postać elementu choroby i jak się rozwija.
Wiedza ta, ze względu na niemożność zaobserwowania tych zjawisk poprzez dzisejszą aparaturę medyczną, wydaje być się szczególnie cenna.
Przykładowo w kilku artykułach mamy wzmianki o chorobie nowotworowej, jak rak wzrasta w organiźmie chorego, stopniowo wyniszczając jego siły.
I chociaż Agnieszka nie posiadała wykształcenia medycznego (za wyjątkiem tego odebranego od lekarza-opiekuna) potrafiła określić, dlaczego współczesna medycyna jest wobec tego schorzenia zupełnie bezradna.
Co do określenia samej przyszłości, autorka pozostaje oszczędna, poświęcając zagadnieniu artykuł o kliszach astranych.
Nadmienia że przyszłość jest niejako budowana w formie planów które, mogą lub nie muszą być spełnione (w domyśle to od postępowania ludzi zależy które z nich przeważą).
"Często przyglądałam się kliszom astralnym, na których są odbite wypadki nadchodzące, lub mające się w dalszej przyszłości odegrać. Jedne, stworzone siłą złej woli, są już niejako nieuchronne, stanowią jakby gotowy czyn, odfotografowany na kliszy astralnej - inne znów, też pod wpływem złej woli powstałe, są tu i ówdzie przekreślane przez lepsze moce duchowe."
W odrębnych publikacjach odmalowuje osiągnięcia ludzkości, na polu nowych wynalazków jak i też mroczny czas końca egzystencji czowieka.
Z tekstów tych dowiadujemy się co będzie przyczyną upadku morlnego, jak i materialnego (choć i dziś obserwować możemy pojawiające się analogie).
Kwestie które staramy się ignorować na codzień, nie zdając sobie sprawy z potencjalnych zagrożeń, to masowość, degradacja sztuki czy ogłupienie wywołane zagłuszeniem.
Dewaluacja nie tylko pieniądza, lecz wartości ogólnie, przeludnienie, rozwarstwienie społeczne prowadzące do niedostępności do opieki zdrowotnej, powszechność przemocy i gloryfikacja okrucieństwa.
Tymczasem pod koniec lat trzydziestych, w jej pracach nie znajdziemy, ani słowa ostrzeżeń o zbliżającej się II wojnie światowej.
Wręcz przeciwnie drukowany jest artykuł propagujący pokój i rozbrojenie, skądinąd jednak wiadomo że prywatnie snuje wizje drutów kolczastych, dymiących kominów i starcia pentagramu wschodu ze sfastyką z zachodu (nazywaną złamanym krzyżem).
Czy tym katastoricznym obrazem Agni nie chciała zasilać powstających już klisz europejskiego zamętu i zniszczenia?
Tekst ten trafi do obiegu publicznego dopiero wiele lat po wojnie, gdyż za jej życia uznany został za zbyt przerażający i niemożliwy do spełnienia.
O możliwości odwrócenia złego wyroku losu pisze ona tak:
"Kiedy widzę przyszłość czyjąś, gdy czytam w jego księdze karmicznej wypadki mające nastąpić, to jeżeli klisza jakaś jest nad jego głową, a nie płynie w falach magnetyzmu poza obrębem ciała astralnego, wówczas mam niemal pewność, że ów wypadek spotka istotnie danego osobnika, tem bardziej, gdy jeszcze odczuwam wtedy ból w tem samem miejscu, gdzie ten człowiek ma być karmicznie dotknięty.
Nawet i przygnębienie duchowe udziela mi się.
- Jeżeli jednakże klisza luźno się porusza w fali magnetycznej, wówczas wypadku owego da się jeszcze uniknąć i można przed nim ostrzec."
Najwięcej konsternacji, wśród jej najbliższych i współpracowników, obudził obraz żołnierzy sowieckich w Berlinie. A i dla niej samej obraz wielkiego grzyba unoszącego się w powietrzu, był w owym czasie zupełnie niezrozumiały. W miarę zbiliżania się tej światowej hekatomby jej kompetencje są podważane, a samo postępowanie uznawane za 'nieodpowiedzialne'. Po szerokim rozmachu dziesięciu lat pracy literacko-chartytatywnej (rozdawała nie tylko rady, zioła lecznicze i żywność, lecz również pieniądze na leczenie) nastaje schyłek możliwości. Czy był to syndrom wypalenia zawodowego, czy też nieuchronny znak zbliżającego się przypływu sił zniszczenia? Dla samej Agnieszki zapewne wielkiego zaskoczenia nie było. Lata wcześniej, jeszcze zanim osiadła na stałe we Wiśle, składając ślubowanie pomocy potrzebującym, podpisuje ona tekst zawierający przestrogę iż za ujawnienie owej wiedzy, wrogie siły wydadzą jej śmiertelną walkę. I tak też się staje, Agnieszka ginie rozstrzelana w egzekucji w Ravensbrück, a dzień ten zapowie swym bliskim jako nadchodzące 'wyzwolenie'. Wyzwolenie z ciała materialnego, do którego niezbyt chętnie powracała z wędrówek z zaświata.
Sam miesięcznik "Hejnał" rozszerza znacznie przytoczoną tu tematykę dzięki publikacjom licznych autorów.
Drukowane są fragmenty książek, kronika wydarzeń zagranicznych, opisy ruchów spirytystycznych ze świata, recenzuje się działania i stowarzyszenia innych spirytystów.
Przedrukowywane są listy otwarte od i do znanych osób, zamieszczane są bieżące horoskopy, opisywane losy osób związanych z polityką kraju. Przybliżono również charakterystykę filozofii wschodnich, jak na przykład fragmenty z wed.
Sporo miejsca zajmuje analiza chrześcijaństwa z punktu widzenia historycznego, są odnośniki do Biblii, modlitwy oraz wiersze narodowych poetów.
Zamieszczane są również wizje pracy Agnieszki, uzyskane od innych jasnowidzących, co pokazuje że autorka nie stroni od recenzowania swoich poczynań przez postronne osoby.
Próbki takich poczynań zamieszczane były już w artykułach "Odrodzenia" a po wstępnej akceptacji, ta działalność została poszerzona w wydawnictwie "Hejnał".