Poznaję cię... O Boże, jak długo cię szukałem!

R39 Z2 str100

Pomimo że Agnieszka od dziecięcych lat stara się unikać głośnych zabaw, życie przeznaczy jej dwa małżeństwa, czwórkę dzieci, miłość platoniczną oraz tę nigdy nie spełnioną.

Dorastając jest nieśmiałą osobą, a po wczesnych problemach w dzieciństwie i niesprzyjających doświadczeniach w młodości, zadziwiająco szczerze opisze swoje uczucia, którymi związana jest nierzadko z wędrowcami z poprzednich wcieleń. W dzieciństwie uwielbiana przez dziadka, wcześnie traci ojca, zamieszkując z matką oraz jej drugim mężem, niechętnym pasierbicy co sprawia, że zamyka się w sobie tym bardziej stroniąc od hałaśliwej muzyki i zabaw towarzyskich. Niejako przeczuwając zbliżające się nieszczęścia, łka bez jakby bez powodu, szukając ukojenia w samotności, tańczące pary postrzega niczym 'wariatów' szczerze im współczując.

I tak jak zwiastują przeczucia, pierwsze małżeństwo naznaczone jest przemocą, nałogami, hazardem męża i zostaje zawarte pod naciskiem otoczenia. Przyszłym małżonkiem jest jeden ze znajomych braci, a związki karmiczne między Agnieszką a pierwszym mężem sięgają daleko poprzedniego żywota oraz sceny zakończonej ugodzeniem napastnika nożem w serce. Dźwięki konającego miały jednak prześladować Agnieszkę do końca tamtego życia i obecnie musi ona niejako odkupić swój czyn. Małżeństwo pełne trosk, alkoholizmu męża, ma potrwać siedem lat lecz dzięki pokornej postawie i zrozumieniu winy, czas ten zostaje skrócony do lat czterech i ostatecznie zakończone sądowym rozwodem. W tym czasie Agni rodzi dwójkę dzieci Anitę i Stanisława, nie doświadczając trosk materialnych, jednocześnie wdrażając się powoli w zajęcie jakie będzie jej przyświecać w późniejszych latach. Mieszka po czeskiej stronie i po pierwszych uzdrowieniach, staje się sławną w okolicy. W roku 1919 poznaje dr.Alicję Masaryk córkę prezydenta Tomasa Masaryka, gdzie proponowane jest jej wniesienie podania zapewniającego wygodny i spokojny pobyt w Czechosłowacji, ale jako że ma już wtedy stały kontakt ze swoim Opiekunem duchowym, oświadcza że wkrótce udaje się za Olzę, na Śląsk Cieszyński gdzie jest jej ziemska ojczyzna.

W tym czasie Agni zaznaje wytchnienia po trudnym małżeństwie i spotyka na swojej drodze Ryszarda, miłość platoniczną, oboje ślubują sobie zawrzeć białe małżeństwo. Ryszard jest zdolnym inżynierem, pracowity aż do przesady pragnie zatrzymać Agnieszkę dla siebie, aby nie doznawała ona trosk od innych osób, choćby biednych i cierpiących. Koi jej ducha melodią wygrywaną na pianinie i wyjazdami w góry. Planuje przeprowadzkę do wygodnego domu, gdzie rozpoczną wspólne życie, niestety niespodziewanie umiera na atak serca. Agnieszka rozpacza i odczuwa zawód, że 'duchowi przyjaciele' nie ostrzegli jej przed zbliżającym się nieszczęściem. Powodem ataku serca jest niedawno przebyta przez Ryszarda grypa hiszpanka, przepracowanie oraz przeznaczenie które nie pozwoli tym dwojgu połączyć się więzami małżeńskimi. Miłość ta miała bowiem pozostać uczuciem bratnim, platonicznym. Po tym doświadczeniu Agnieszka nie jest skora do wiązania się na stałe, wie tylko że niedługo zamieszka po polskiej stronie granicy.

Początkowo przenosi się na Śląsk Cieszyński, a Wiśle spotyka Jana Pilcha oficera niedawnej wojny, którego postać również ogląda we wcześniejszym widzeniu. Mieszkając najpierw w budynku szkoły, zajmuje się prostymi pracami, jak sprzątanie, czy bielenie izb. Snuje plany samotnego wychowania dwójki dzieci, wzbraniając się wobec propozycji drugiego małżeństwa. Wkrótce jednak oboje uzmysławiają sobie, że los połączył ich ścieżki dla pracy duchowej i że ma jeszcze ważne zadanie do wykonania. Marzy ona bowiem o wytężonej pracy literackiej, chcąc opisać świat niewidzialny jakiego doświadcza, oraz jego wpływ na rzeczywistość, czego przeciętny człowiek nie jest świadomy. Niebawem na swej drodze spotka także wiele życzliwych osób, które pomogą jej w tym zadaniu, gdyż wychowana po stronie czeskiej, bardziej biegła jest w czeskim języku niż polskim. Jan początkowo planuje wznieść dla nich mały drewniany dom, jednak Agnieszka w wizji widzi wysoką murowaną wille z napisem 'redakcja', jej budowa potrwa 4 lata. Wkrótce do willi nazwanej Sfinx pociągną pielgrzymki osób chorych i w kłopotach życiowych, a miesięcznik wiedzy duchowej "Hejnał" będzie ukazywać się regularnie przez kolejnych 10 lat. Zanim to jednak nastąpi kolejny przybysz zawita do życia Agnieszki, niczym huragan próbując oderwać ją od obecnego męża i to również będzie znajoma postać z bardzo dawnego życia w Ziemi Świętej.

O przybyciu 'inspektora' opiekun duchowy Agni informuje ją odpowiednio wcześniej, zaznaczając że nie powinna uciekać od spotkania z tym człowiekiem. Agnieszka nie jest skora do tego spotkania, gdyż od kilku lat jest już mężatką i kolejne dwie córeczki (Janka 4 lata, Agnisia kilka miesięcy) ledwo co się narodziły. Pociesza się, że nie ma już wyglądu z tamtego wcielenia (pozostał jednak ten sam charakter oczu) mając nadzieję że przybysz jej nie pozna. Jednak od pierwszego spojrzenia, nowy gość blednie błagając o kilka chwil w osobnym pomieszczeniu. Poznaje swoją dawną miłość i od razu wyznaje gorące uczucia, nie dbając nawet o obecność jej męża Jana. Okazuje się bowiem że cała trójka spędziła w innym żywocie wspólny czas i ów inspektor od wieków rości sobie prawa do Agnieszki, nawet gdy ta postanowiła w czasach biblijnych podążyć za Chrystusem. Gość spędza u nich w domu długie godziny, spóźniony udając się na stacje kolejową. Śle częste listy i snuje plany ucieczki za granicę. Mąż niepokoi się, lecz ma zapewnienie od żony, że przybysz w końcu odejdzie, gdyż to z Janem ma zaplanowane życie i ważną pracę do wykonania. Tymczasem dawny wybranek spala się, w nieugaszonych uczuciach przeżywając boleści zasiane wiele wieków wcześniej. W końcu przybywa ponownie do Wisły grożąc wszystkim rewolwerem, zostaje jednak powstrzymany przez Jana i od tej pory, wypadki przybierają inny obrót. Agnieszka jest co prawda nadal przyciągana jego myślami, lecz nie jest w stanie za nim podążyć. Kiedy inspektor w ramach awansu zostaje przeniesiony w inne miejsce pracy z dala od Wisły, myśli Agni biegną już w inną stroną. Jan zatrzymuje jego listy i oboje poświęcają się pracy wydawniczej, zaznając szczęścia i stabilizacji. Działalność literacka tej pary rozszerza się przyciągając wielu chętnych, pragnących dopomóc w tworzeniu miesięcznika. Jan jest najlepszym oparciem dla żony i choć sam nie przejawia daru jasnowidzenia na jej poziomie, nigdy nie kwestionuje ich wspólnego powołania w odkrywaniu prawdy. Dzięki temu Agnieszka oprócz pisania bieżących artykułów i przyjmowania osób proszących o pomoc, może prowadzić żywą korespondencję, wydają także kilka ważnych książek.

Jak widać z tego krótkiego wstępu, Agni żyje życiem typowym dla współczesnych jej kobiet. Spotykają ją te same problemy epoki, wyzwania i radości. Dokładnie orientuje się w sytuacji miejscowej ludności i po początkowych, bardzo trudnych doświadczeniach, robi co może aby osobom w kłopotach nieść pomoc, nie tylko materialną. Opisy tych zmagań są jednak rozpisane w kilku rocznikach Hejnału (od 29 do 39) zatem postanowiłam utworzyć osobny dział, aby zebrać je razem w skatalogowanych odnośnikach. Warto bowiem poznać osoby które miały spory wpływ na życie Agnieszki, a zatrzymywanie się na roczniku 1929 (pierwsze małżeństwo) byłoby podejściem niewłaściwym. Tym bardziej że najbardziej fascynujące opowieści, upubliczniła ona w "Hejnale" ostatniego rocznika czyli 1939.

.